Podsumowanie sezonu ogórkowego…

Sierpień 26, 2008 at 12:47 pm (Polecane)

Czytelnicy lav-netu bloggerowego na pewno zauważyli pewien zastój blogowy, letnia aura nie sprzyja wysiłkowi intetelektualnemu. Robię tu podsumowanie wpisów z czerwca, lipca i sierpnia (ups, w sierpniu nie było ani jednego, ale w najbliższych dniach być może to naprawię 🙂

czerwiec

Podobno mamy wyjść z garażu (wpis majowy ale majacy bezpośredni związek z tym z początku czerwca) czyli tym:

Wyniki Konkursu Startupów – Barcamp

Pomóż sobie i innym na googlach

lipiec

Artist Royalty Program w Last.fm

Bloguj na zdrowie!

Mybloglog! Zmiana interfejsu…

Sierpień

Potencjał Klikania

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Podsumowanie maja

Maj 15, 2008 at 11:30 pm (Polecane)

Wpisy na lav-necie w maju:

Fotograf czy Fotobloger

Media dla młodzieży, internet dla wszystkich

Wprost z lavinki

Przerost newsa nad treścią

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Szaleństwo bliziutko czyli efekt blipa

Kwiecień 11, 2008 at 3:29 pm (Internet, Polecane, Społeczności) (, )

Efekt blipa świetnie obrazuje jeden z kartonków Eri. Starczy,że jeden mikrocelebryta wpisze nazwę portalu, drugi zechce zaproszenie i robi się lawina chętnych. Tak i dzisiaj do serwisu przyłączyło się kilkunastu chętnych. Przypomina mi to owczy pęc ludzi na naszą-klasę… skąd to porównanie? Zapewne pamiętacie początek grudnia zeszłego roku, gdy na portal wbiło sie kilka milionów osób…. serwis nie działał, pan Gąbka wyskakiwał co chwila, strony otwierały się/nie otwierały się godzinami… z bliziutko.pl było podobnie. Teoretycznie ktoś kto się wbił na serwis mógł rozesłać zaproszenia do znajomych… ale szybko okazało sie, że zapki nie działają… gdyby nie tajemniczy KOD, ( lavinka stała się jego szczęśliwą posiadaczką po czterech wadliwych zapkach i wqrwie maksymalnym) – to by mnie tam nie było. Na dodatek przez tę awarię zablokowałam sobie stworzone przez siebie konto… i musiałam zarejestrować się drugi raz jako lovink(podając inny e-mail, z końcówką .pl). Mówi się trudno. A wszystko przez blipa

Ale wróćmy do serwisu. Nadal jest w fazie testów i tego nie ukrywa (stąd zaproszenia). Zapki, jak już mówiłam nie działają podobnie jak logowanie z głównej strony. Loguje dopiero z innej strony (po kliknięciu w zaproszenia). Co ciekawe, ludziska są zrażeni… ale i tak się wbijają… Oby twórcy serwisu nie zaspali gruszek w popiele, bo szykuje się niezła bomba społecznościowa… jeśli serwis nie będzie działał prawidłowo to będzie kolejna polska zmarnowana szansa…

A na czym polega serwis? Ot kolejny sposób by stwierdzenie „anonimowość w sieci” przeszło do lamusa. Działa to to w oparciu o mapy gugli, jak się domyślacie. Zaznaczamy na mapie budynek w którym mieszkamy i już. Bliziutko.pl automatycznie wyszukuje nam znajomych w okolicy. Można te tworzyć własne grupy tematyczne i w obrębie nich dodawać zdjęcia. Każdy w profilu ma mini-czat, skrzynkę kontaktową i oczywiście przyjaciół. Brakuje mi tylko miejsca na stronę domową użytkownika. W polu maupa wpisuje się drugi e-mail. Po co ? Na co? Dodawanie przyjaciół działa obustronnie (ja Ciebie, Ty mnie). Przy okazji serwis wyszukuje wspólnych przyjaciół, wg adresu zamieszkania oraz zainteresowań. Można też oglądać rozmieszczenie przyjaciół na mapie.

Jak już człek wbije się na serwis to wszystko działa sympatycznie (choć raz mnie awaryjnie wylogowało). Lavinka będzie obserwować i donosić o wszelkich awariach( to wychodzi jej najlepiej) 🙂

Bardziej profesjonalnie o awariach na bliziutko pisze Tomek Topa

Apdejt z 15.04.2008

Jak się okazuje z cała niemal pewnością blizutko.pl jest kopią rosyjskiego serwisu. Przynajmniej jeśli chodzi o dizajn. Więcej o tym (zrzuty ekranu) na blogu Antyweb

  • Komentować można TUTAJ

Bezpośredni odnośnik 7 komentarzy

Żarty się skończyły – Free Tibet

Marzec 22, 2008 at 8:48 pm (3 grosze, Polecane) (, , )


Fair play. Free Tibet.

Ano nie ma żartów. Blogerzy występują przeciwko łamaniu praw człowieka.

Strona stworzona przez Obee, Fanatyka, Lanooz, Thion’a, Dominika Kaznowskiego , Matesky’ego i Adama Klimowskiego miała swoją premierę dziś o godzinie 20:00.

Każdy kto chce się przyłączyć może wstawić do siebie na blogu baner kierujący do Akcji. Banery do pobrania tutaj.

Apdejt:

Podrzucam sznury do dyskusji, jaka wytworzyła się w blogosferze. Moimi wątpliwościami dzieliłam się kilka dni temu w poprzednim wpisie, stąd wpis jest tylko informacyjny. Do sprawy odniosłam się wcześniej, także w komentarzach. Nie jestem pewna jaki bojkot i czego byłby najlepszy. Przyglądam się, czytam i myślę.

Lanooz, Hazan(antyweb), Tomasz Topa, Bartek Raciborski(webstop), Dominik Kaznowski, Fanatyk(Polski Blogger), Ninaque, Matesky (ireporter), Adam Klimowski, Bobiko (my notebook) , Igor wpis pierwszy i drugi cdn.

  • Komentować można TUTAJ

Bezpośredni odnośnik 10 komentarzy

Portal w sprawie Łodzi…

Luty 28, 2008 at 1:58 am (Polecane) (, )

fabrykancka

Jeśli miałabym robić prywatny konkurs na dizajn interfejsu portalu – fabrykancka.pl byłaby niekwestionowanym liderem. Potem blogbox i długo długo nic. Tu jednak zatrzymało mnie coś jeszcze. Nacisk na wysoki poziom już na starcie. Czy jednak nie przestraszy to przeciętnego użytkownika przyzwyczajonego do tandetnych witryn sklepów internetowych? Mam nadzieję, że nie. Przypomina mi to reklamę z kabaretem Mumio, która leci w telewizji. Dwóch pracowników galerii sztuki nowoczesnej rozmawia o tym, jak jeden z nich wystraszył potencjalnych gości zbyt ambitnym tekstem. Niestety ciągle nie potrafię go powtórzyć z pamięci, więc musicie zmusić się przelecieć w tv jakiś spot. W każdym razie brzmi rzeczywiście odstraszająco 🙂

Ale może martwię się na zapas.

Bardzo zgrabnie uchwycony podział artykułów o Łodzi kulturalnej, urbanistycznej, historycznej oraz na wideo i zdjęciach. Nie zabrakło również prasówki. Można poczytać newsy z Gazety Wyborczej, Dziennika Łódzkiego i Echa Miasta. Część fotograficzna na razie nieco kuleje ale mam nadzieję, że wraz z przypływem użytkowników coś drgnie w tym względzie.

Pod każdym artykułem znajduje się link do dyskusji na forum. Rejestracja błyskawiczna. Poza tym forum bardziej niż tradycyjne. Trochę brakuje mi drzewka, ale trudno. Chwilowo i tak dyskusje są sporadyczne.

Ważnym elementem jest część portalu tycząca się nowych inwestycji. Mekka XIX wiecznej architektury mieszkaniowej i przemysłowej, dziś fragmentami przywracana do niegdysiejszej świetności… ma szansę dorównać kulturalnie i architektonicznie takim miastom jak Kraków czy Wrocław. Jestem cichą wielbicielką tego miasta i cieszę się z każdej inicjatywy, która pomaga je wypromować. Ten portal niewątpliwie spełnia to zadanie, choć brakuje mi w nim zalążków społeczności. Forum żyje w dość ograniczonej formie i nie pozwala tworzyć odrębnych grup dyskusyjnych, o prywatnych galeriach zdjęciowych nie wspomnę. Minusem jest też pomijanie mojego oczka w głowie czyli blogosfery. Przydały by się RSSy ze znanych łódzkich blogów i fotoblogów w oddzielnej kategorii.

Reasumując – polecam dla osób bardziej świadomych historycznie, kulturowo i architektonicznie.

  • Komentować można TUTAJ

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

I Otwarte, Oficjalne Spotkanie Użytkowników Profeo!

Luty 21, 2008 at 2:02 am (Polecane, Zapowiedzi) (, , )

O mały włos a bym przegapiła… od samego początku społeczność http://www.profeo.pl zapowiadała się dobrze i chyba taką pozostała. Dobre miejsce na skrócone wirtualne portfolio, choć w mojej branży… hmm, chyba muszę założyć sobie tam galerię 🙂 Jeden z serwisów, które postanowiłam przetestować wieki temu… i o nim zapomniałam… dobrze, że przypominacz haseł działa bez zarzutu. Muszę się nareszcie zabrać za to porządnie.
Ale do rzeczy. Termin: 23 luty 2008 godzina 16.30 (ta sobota)
Cytuję za Marcinem Zabielskim:

” Po serii nieformalnych spotkań, zapraszamy na spotkanie oficjalne… z częścią nieoficjalną.
Dowiecie się jak nam się wiedzie i jakie są nasze plany na nadchodzący rok.
Ponadto będziecie mieli możliwość wysłuchania kilku ciekawych osób z branży Internetowej i nie tylko.
Miejsce: biuro Grupy Pracuj – ul. Prosta 51, Warszawa

Ponieważ mamy salę tylko na ok. 30 osób – proszę o dopisywanie się do tego Wydarzenia.”

Zgłaszać można się tu: SZNUR

  • Komentować można TUTAJ

Bezpośredni odnośnik 3 komentarze

Blip może stać się alternatywą dla forum?

Luty 11, 2008 at 3:16 am (Internet, Polecane, Społeczności) (, , )

Nie wiem jak to ze mną jest, ale słysząc o nowościach rzucam się na nie bezmyślnie. Euforia. Po jakimś czasie mój słomiany zapał znika… Z Blipem, polską kopią Twittera zapoznałam się na jesieni. Pozwolono wówczas nareszcie zapisać się tam każdemu, bez zaproszeń. Skorzystałam na tym i ja. Szybko jednak się zniechęciłam, ponieważ po wstawieniu widżeta na blog dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęły wyskakiwać jakieś reklamy. Nie wiem jakie, bo mam je wyłączone ale przeglądarka informowała o tym fakcie. To wywaliłam go w diabły… i wyskakujące okienka wyparowały. Przypadek? Nie sądzę. To zraziło mnie do tego ustrojstwa na wiele miesięcy.

Wróciłam niedawno po tym, jak doszły do mnie plotki, że na blipie “toczą się rozmowy”. Oczywiście ludzie informują co i kiedy robią… ale jeśli doda się konkretne nicki do obserwowanych, można się dowiedzieć całkiem ciekawych rzeczy. Taki mini-newsletter. Dzięki blipowi wiadomość rozprzestrzenia się w przeciągu kilku sekund.

Po kilku miesiącach nieobecności zaobserwowałam kilka zmian na plus, ale też dziwne pomysły na minus. Plusem jest graficzny widżet w kilku wersjach kolorystycznych oraz szybkie dodawanie i oglądanie wpisów za pomocą gg. Wątpliwości moje budzi natomiast instytucja szturchnięcia. Ale że nikt mnie nie szturchał ani ja nikogo… chwilowo to nie mój problem.

Na blipie można prowadzić również rozmowy z konkretną osobą. Taki mini-priv, choć każdy kto wejdzie na kokpit osób uczestniczących w dialogu, będzie ją widzieć. Ale rozmowa ta nie będzie zaśmiecać kokpitów osób obserwujących.

Instrukcja dla początkujących operujących na gg.

By napisać coś do konkretnej osoby trzeba napisać: >nick: treść_komentarza

Wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste dla laika. Odkryłam to dopiero za trzecim podejściem.

Blip potrafi być jednak uciążliwy. To co jest zaletą, w przypadku wielu osób dodanych do obserwowanych, staje się udręką. Sama jakiś czas temu zmuszona byłam zaprzestać obserwowania jednej osoby, ponieważ wpisy pojawiały się zbyt często… Problemem staje się też popularność. Kiedy na dany blog przychodzi kilkaset osób dziennie i sporo z nich chce z jego twórcą pogadać na blipie… robi się ciasno… zwłaszcza jak gada kilka osób naraz…

Reasumując, jeżeli użytkownicy blipa będą na tyle się kontrolować, by nie dodawać wpisów publicznych co pół godziny i częściej – to istnieje spora szansa wytworzenia się konkurencji dla for prywatnych. Można z kimś porozmawiać bez konieczności wyciągania od niego maila czy numeru gg albo dowiedzieć się o niszowym zespole muzycznym czy śmiesznym filmie na jutubie. I tu pojawia się mały problem. Limit 150 znaków jest zdecydowanie za mały. Przynajmniej jeśli chodzi o wiadomości prywatne, mógłby zostać on powiększony…

Czyli euforia minęła, ale nie jest źle. Chętnie dowiem się, jakie odczucia mają inni użytkownicy blipa.

  • Komentować można TUTAJ

Bezpośredni odnośnik 9 komentarzy

Blogbox czyli nowe pudełko na blogi.

Luty 6, 2008 at 6:39 pm (Internet, Polecane) (, , )

Po wielu perypetiach spowodowanych awaryjną pocztą na gazecie.pl (co mię podkusiło by zgłosić mail gazetowy a nie gmailowy?!?) udało mi się wreszcie wcisnąć do pudełka.

Dzięki waszym głosom jestem w pudełku na dobre! Serdeczne dzięki! 🙂

Teraz wpis właściwy czyli o pudełkach na blogi będzie to piosenka… jak wiadomo blogów w sieci trochę jest. Nawet więcej niż trochę. Ale poszukiwanie igły w stogu gugli to średnia przyjemność. Dlatego jak prawdziwki po deszczu wyrastają nam ostatnio katalogi blogów, gdzie ludziska dodają się namiętnie by choć trochę podnieść swoje szanse na odnalezienie. To taka nasza-klasa dla blogerów. Jest blogowisko, jest blogfrog, jest 10przykazań, jest wreszcie sławne technorati czy debaty tematyczne na blog.pl. Więcej grzechów nie pamiętam… Tym razem batalię o „gadające” blogi na wysokim poziomie rozpoczęła ekipa Wprost. Trzymam kciuki, może jakoś uda się ominąć rzesze blogasków. Trochę martwi mnie ominięcie niszy foto i filmoblogerskiej, ale czego można się spodziewać po dziennikarzach? Przecież to niemożliwe by zdjęcie lub film miało większy przekaz od artykułu. Przynajmniej oni jeszcze na to nie wpadli 🙂 A szkoda, może gazety byłyby ciekawsze. Niby jest podkategoria foto w „Życiu”… ale chyba nie o to chodzi…Polecam do testowania. Po zgłoszeniu i zaakceptowaniu bloga trzeba dostać 50głosów na plusie, by dołączyć do oficjalnego katalogu(po raz kolejny przydają się znajomi,rodzina i koledzy z pracy). Blogi można zapisywać wg kategorii: Polityka, Rozrywka, Kultura, Gospodarka, Media, Technologia, Sport, Życie. Niezbyt szczęśliwy podział, ale trudno. Kategorie mają swoje podkategorie ale podobno mogą ulec zmianie, dlatego ich nie wymieniam. Można też tworzyć grupy w obrębie kategorii. Na razie jest mało, ale się tworzą. Uwagi można zgłaszać na ichnim blogu. Głosuje się na ostatnio dodany wpis 1-5 gwiazdek. Gdzie można zobaczyć katalog blogów?

Uwaga! Przy rejestracji trzeba podać imię i nazwisko. Prawdopodobnie ma to odstraszyć oszołomów. Poczekamy-zobaczymy. Jako, że moje nazwisko jest mało znane gdziekolwiek – nie muszę się ukrywać za nickiem. Choć lavinkowy styl jest chyba bardziej rozpoznawalny w necie 🙂 Ale nie każdemu to może pasować.

Teraz przechodzimy do panelu użytkownika:

Mój profil. Zawiera dane osobowe, rok urodzenia, zawód w zakładce Dane osobowe. Opcjonalnie można zaznaczyć w geolokalizacji gdzie się mieszka (dla odważnych). Jest też księga gości.

Moje blogi. Podział na zaakceptowane, zgłoszone i odrzucone (tak, czasem można dostać kopniaka na starcie).

Moje ulubione blogi. Jasne.

Znajomi. O, ciekawe. Pewnie chodzi o te grupy.

Wiadomości. Czyżby nowa skrzynka e-mailowa?

Ustawienia. Można zaznaczyć z których kategorii mają się pojawiać wpisy na stronie głównej. Sprytne. Można zmienić też układ elementów strony głównej.

Zaproś do serwisu. e-mail, wiadomosć. Jakby z własnej skrzynki nie było można….

Tyle na starcie.

O dalszych sukcesach i niepowodzeniach w tym serwisie napiszę następnym razem.

Apdejt z 13lutego 2008: Przysłano mi e-mail od redakcji z pytaniem czy się zgadzam na dodanie lav netu do biblioteki blogboxa. Ba! Oczywiście,że się zgodziłam. Jestem w mediach/internet! 🙂

  • Komentować można TUTAJ

Bezpośredni odnośnik 20 komentarzy