Czy lifting to dobry pomysł na popularność?
Naszła mnie dziwna myśl. Nie daje mi ona spokoju od paru tygodni. Polska poczta jest zła. Baaardzo zła. W tyle za czołgającym się królikiem. I wcale nie mówię o strajkujących listonoszach…. Załączniki niby mają przechodzić, ale znikają w tajemniczych okolicznościach (tlen, onet). Serwery nie domagają (wp, gazeta). Przesyłanie pliku z jednego komputera na drugi w obrębie jednego osiedla trwa dłużej niż do Stanów i z powrotem… Co serwują w kwestii poprawy rodzime portale? Sprzedają własną pocztę googlom (gazeta), podmieniają bitmapki w wyglądzie(wp), wreszcie nie robią nic. Nie ma to jak pomysł na poprawienie popularności. Zainwestować w lepsze serwery? A po co? Zrobić kilkugigową galerię na zdjęcia i filmy, które można wgrać za pomocą specjalnego programu, wygodnie prosto z dysku, i to wszystko jednym klikiem z pulpitu? A po co? Zorganizować system tak, by przy awarii serwera poczta automatycznie była przesuwana na działający? A po co?
No właśnie. Tak strasznie dużo ludzi narzekała na kiepską prędkość naszej-klasy…. a przecież ona jest na dokładnie takim samym poziomie jak większość polskich skrzynek pocztowych… Byle jaki portal stworzony przez studentów… a inwestuje w nowy sprzęt. Niewiele mu to pomaga ale jednak. Kiedy doczekam się porządnego polskiego konta pocztowego, na którym nie będzie się parę razy w tygodniu wyświetlał błąd 503? Kiedy nie trzeba będzie wysyłać smsów do adresata by sprawdzić, czy poczta w ogóle dotarła? Nie ma co. Poczta gugli rządzi. I w epoce zmian poczty polegających na podmianie interfejsu nie widzę, by którakolwiek polska skrzynka pocztowa była mu w stanie zagrozić… przykre, ale prawdziwe…
Apdejt poranny, nieco offtopowy. Yahoo zapowiada wprowadzenie zmiany w Mygloglog. Każdy zainteresowany dostał mejla od serwisu.
- Komentować można TUTAJ
13 komentarzy
Comments are closed.


Alvarus powiedział
luty 16, 2008 @ 8:50 am
Mam pocztę na o2 odkąd pamiętam i odkąd pamiętam nie ma powodów do narzekania
akatriel powiedział
luty 16, 2008 @ 11:37 am
Miałem konta na polskich serwisach. Ale zrezygnowałem. Tak jak piszesz, wiadomości nie przechodziły, znikały, potrzebowały kilku dni na pojawienie się. Mam dwie skrzynki na gmai, jedna oficjalna i jedną prywatną, po 6.5GB na skrzynkę i wiele udogodnień.
ritalounge powiedział
luty 16, 2008 @ 11:48 am
Masz rację! Nic dodać nic ująć. Swego czasu korzystałam z tlenowej poczty, ale po tych pseudo-ulepszeniach straciła swoją funkcjonalność, cóż, że nie ma spamu w stylu ‘powiększ swjego penisa’, skoro jest masa maili reklamowych i parareklamowych. Tym niemniej wciąż jeśli polska skrzynka, to tylko o2. Gazeta to koszmar, maile dochodzą po kilku dniach…
TYLKO GMAIL
))
lavinka powiedział
luty 16, 2008 @ 1:32 pm
Alvarusie, może mało plików przesyłasz
Ja miałam straszne przejścia zwłaszcza między pocztą krażącą na linii: onet-tlen i wp-tlen. Czasem nawet tlen-tlen. Od czasu przejścia na gmaila problemy tego typu odeszły jak ręką odjął… no prawie. Nie mogę słać większej grupy załączników niż 5mega na onet. Bo przełazi tylko połowa albo żaden. Pamiętacie czasy jak skrzynka onetowa miała ograniczenie 1mega?
skem powiedział
luty 17, 2008 @ 9:30 pm
poczta googli jest super.. nie zamienię jej na nic innego…
lavinka powiedział
luty 18, 2008 @ 1:08 am
Ale na początku trudno się przestawić z katalogów na dodawanie etykiet. Ludzie,którym gazeta na siłę przeniosła tam pocztę… dziennie dwie strony wątków z “jobami” im ślą na forum
himalman powiedział
luty 18, 2008 @ 5:05 pm
ja tak trochę nie na temat.. bo na polskie serwisy to nie mam rady.. najlepszy dowód na to , że niebawem zakładam kolejna stronę o Everescie i to tylko dlatego , ze dopiero Amerykanie pokazali mi czym dysponuje “zwykły zjadacz chleba” albo “bloger” ale ten co mieszka w USA.. hi hi.. a taki ktoś jak ja co sie zna na górach to musi długo próbować / 1sza wersja Everestu na onet.pl 2 wersja na bloog.pl 3. na bogger .. 4 na wordpress.com , niestety na onecie najgorzej!! 1,5 roku pisania poszło jak w błoto / aż trafi się na pomoc i doradztwo w sprawach netu.. bo choć wydawało mi się że można zrobić jedynie lifting wordpres’a to okazało sie że nie tak.. zaczynając na wordpress.com nie ma możliwości rozwoju strony no i brak tam wielu CENNYCH funkcjonalności np pluginów!! po kolejnych próbach okazało sie ze najlepiej mieć własna wersje wordpress’a.. mam nadzieje ze jeszcze w marcu zbuduje odpowiednia stronę.. i już dziś na nią zapraszam.. wtedy pewno też zrobię “lifting” moich blogów i zostawie tylko JEDEN / no może dwa../ – pozdrawaim
Janek powiedział
luty 18, 2008 @ 9:50 pm
No ale Lavinko, czy ktoś nas zmusza do korzystania z polskich portali? żyjemy w internacjonalnym świecie i taki z tego plus, że starczy się zarejestrować na gmailu. Swoją drogą mam oprócz gmaila skrzynkę na 02 i jakoś bardzo na nią nie narzekam
Choć zdarza się jej odmawiać współpracy.
lavinka powiedział
luty 19, 2008 @ 12:35 am
Wiesz, nie każdy dysponuje wiedzą i znajomością języków obcych na tyle by startować z zagranicznego serwisu…. wiele osób jest skazana na polski szajs. I niedoinformowana… popatrz-himalman komentarz wyżej. Wędruje od platformy do platformy… i nadal nie jest w pełni zadowolony… sama zaczęłam od wirtualnej bo o istnieniu bloggera czy wordpressa nie miałam bladego pojęcia. Nadal uważam,że dla zwykłego szarego internauty są one zbyt skomplikowane…
roztoczanski powiedział
luty 22, 2008 @ 12:07 am
Mnie wystarcza o2.
Zastanawiam się czy gazeta pozbawiła się możliwości przeglądania poczty forumowiczów.
lavinka powiedział
luty 22, 2008 @ 12:49 am
Też się nad tym zastanawiałam. Ale mogą mieć wgląd….
Janek powiedział
luty 22, 2008 @ 10:57 pm
Lavinko – racja, tak było jeszcze niedawno, ale niby w tym momencie wszystkie usługi googla w tym gmail są po polsku. Na szczęście.
lavinka powiedział
luty 22, 2008 @ 11:53 pm
Całą dobę się męczyłam po angielsku zanim w profilu nauczyłam się zmieniać język