Blogbox czyli nowe pudełko na blogi.
Po wielu perypetiach spowodowanych awaryjną pocztą na gazecie.pl (co mię podkusiło by zgłosić mail gazetowy a nie gmailowy?!?) udało mi się wreszcie wcisnąć do pudełka.
Dzięki waszym głosom jestem w pudełku na dobre! Serdeczne dzięki!
Teraz wpis właściwy czyli o pudełkach na blogi będzie to piosenka… jak wiadomo blogów w sieci trochę jest. Nawet więcej niż trochę. Ale poszukiwanie igły w stogu gugli to średnia przyjemność. Dlatego jak prawdziwki po deszczu wyrastają nam ostatnio katalogi blogów, gdzie ludziska dodają się namiętnie by choć trochę podnieść swoje szanse na odnalezienie. To taka nasza-klasa dla blogerów. Jest blogowisko, jest blogfrog, jest 10przykazań, jest wreszcie sławne technorati czy debaty tematyczne na blog.pl. Więcej grzechów nie pamiętam… Tym razem batalię o “gadające” blogi na wysokim poziomie rozpoczęła ekipa Wprost. Trzymam kciuki, może jakoś uda się ominąć rzesze blogasków. Trochę martwi mnie ominięcie niszy foto i filmoblogerskiej, ale czego można się spodziewać po dziennikarzach? Przecież to niemożliwe by zdjęcie lub film miało większy przekaz od artykułu. Przynajmniej oni jeszcze na to nie wpadli
A szkoda, może gazety byłyby ciekawsze. Niby jest podkategoria foto w “Życiu”… ale chyba nie o to chodzi…Polecam do testowania. Po zgłoszeniu i zaakceptowaniu bloga trzeba dostać 50głosów na plusie, by dołączyć do oficjalnego katalogu(po raz kolejny przydają się znajomi,rodzina i koledzy z pracy). Blogi można zapisywać wg kategorii: Polityka, Rozrywka, Kultura, Gospodarka, Media, Technologia, Sport, Życie. Niezbyt szczęśliwy podział, ale trudno. Kategorie mają swoje podkategorie ale podobno mogą ulec zmianie, dlatego ich nie wymieniam. Można też tworzyć grupy w obrębie kategorii. Na razie jest mało, ale się tworzą. Uwagi można zgłaszać na ichnim blogu. Głosuje się na ostatnio dodany wpis 1-5 gwiazdek. Gdzie można zobaczyć katalog blogów?
Uwaga! Przy rejestracji trzeba podać imię i nazwisko. Prawdopodobnie ma to odstraszyć oszołomów. Poczekamy-zobaczymy. Jako, że moje nazwisko jest mało znane gdziekolwiek – nie muszę się ukrywać za nickiem. Choć lavinkowy styl jest chyba bardziej rozpoznawalny w necie
Ale nie każdemu to może pasować.
Teraz przechodzimy do panelu użytkownika:
Mój profil. Zawiera dane osobowe, rok urodzenia, zawód w zakładce Dane osobowe. Opcjonalnie można zaznaczyć w geolokalizacji gdzie się mieszka (dla odważnych). Jest też księga gości.
Moje blogi. Podział na zaakceptowane, zgłoszone i odrzucone (tak, czasem można dostać kopniaka na starcie).
Moje ulubione blogi. Jasne.
Znajomi. O, ciekawe. Pewnie chodzi o te grupy.
Wiadomości. Czyżby nowa skrzynka e-mailowa?
Ustawienia. Można zaznaczyć z których kategorii mają się pojawiać wpisy na stronie głównej. Sprytne. Można zmienić też układ elementów strony głównej.
Zaproś do serwisu. e-mail, wiadomosć. Jakby z własnej skrzynki nie było można….
Tyle na starcie.
O dalszych sukcesach i niepowodzeniach w tym serwisie napiszę następnym razem.
Apdejt z 13lutego 2008: Przysłano mi e-mail od redakcji z pytaniem czy się zgadzam na dodanie lav netu do biblioteki blogboxa. Ba! Oczywiście,że się zgodziłam. Jestem w mediach/internet!
- Komentować można TUTAJ
20 komentarzy
Comments are closed.


akatriel powiedział
luty 6, 2008 @ 8:31 pm
To ja poczekam i zobaczę jak się toto rozwinie.
Janek powiedział
luty 7, 2008 @ 6:57 am
Przekonałaś mnie i sam się tam zarejestrowałem
http://www.blogbox.com.pl/show/suggested/198
chrissy powiedział
luty 7, 2008 @ 11:09 am
Jedna poprawka – głosować żółtymi gwiazdkami można właśnie na wpisy, nie na blogi
Pozdr.
lavinka powiedział
luty 7, 2008 @ 1:15 pm
O, to coś zmienili. Na początku były chyba tylko blogi. Idę poprawić.
jedentrzymegapixel powiedział
luty 7, 2008 @ 4:24 pm
tak to bywa z redaktorami ze lubią czytać a czemu lepiej w domu posiedzieć poczytać blogi posprawdzać to tu to tam i temat gotowy dlatego z foto i video tak jest jak jest
Alvarus powiedział
luty 7, 2008 @ 4:58 pm
To promujmy się nawzajem ;p
lavinka powiedział
luty 7, 2008 @ 7:35 pm
Dodałam Cię do sznurów. Czy jesteś w blogboxie? Nie mogę znaleźć przez wyszukiwarkę….
igor powiedział
luty 7, 2008 @ 10:22 pm
zagłosowałem
http://www.blogbox.com.pl/show/suggested/227
lavinka powiedział
luty 7, 2008 @ 11:38 pm
Dziękuję
Zrewanżowałam się. Masz ciekawy blog.
Łukasz Sobek powiedział
luty 8, 2008 @ 5:12 pm
Teraz brakuje już tylko 15
. Kurcze, szkoda, że trzeba się logować, tak to by już zamiast 20 głosów spokojnie było dwa razy tyle
lavinka powiedział
luty 8, 2008 @ 5:55 pm
Starczy,że wykasujesz ciasteczka z przeglądarki i możesz głosować jeszcze raz. Jak widać serwis ma dziury jak każdy inny
mw powiedział
luty 9, 2008 @ 12:43 am
Ciekawe, czy gdyby został “wykopany” jakiś blog całkowicie i radykalnie niespójny z linią programową Wprost to miałby szansę na zauważenie przez redakcję…
lavinka powiedział
luty 9, 2008 @ 1:09 am
Teoretycznie istnieje coś takiego jak możliwość zablokowania bloga już w trakcie głosowania. Są już pierwsze ofiary
konread powiedział
luty 9, 2008 @ 10:10 pm
Głos na Lavinkę już oddany- Bielany powinny trzymać się razem;)
Też sprobuje swych sił http://www.blogbox.com.pl/show/suggested/281
Pozdrawiam serdecznie
lavinka powiedział
luty 9, 2008 @ 10:56 pm
Oddałam na Cię głos zanim napisałam komentarz
himalman powiedział
luty 10, 2008 @ 3:01 pm
.. witaj , dzięki za wpis u mnie , jeszcze nie pisałem o lawinach, a właściwie to pisałem o JEDNEJ , która doprowadziła do największej tragedii polskiego himalaizmu .. Po wyczerpującej wspinaczce na Everescie staneli Eugeniusz Chrobak i Andrzej Marciniak. Tragedia rozegrała sie w drodze powrotnej gdy wydawalo sie, ze juz sa bezpieczni. Na spotkanie wracających zdobywców wyszli z bazy Andrzej “Zyga” Heinrich, dla ktorego zawsze bylo malo wspinaczki i Waclaw Otreba, a w “jedynce” byli i czekali Miroslaw “Falco” Dasal i Miroslaw Gardzielewski. Trzy zespoly spotkaly sie w jedynce w piatek wieczorem i czuli sie tu bezpiecznie, bo tyle razy z tego miejsca wspinali sie wyzej na szczyt, ze traktowali jedynke niemal jak baze, a przed soba mieli szlak najczęściej pokonywany wcześniej czyli forsowne przejscie przez Khumbutse. Na przeleczy szalala sniezyca, a w bazie czekali niecierpliwie, az lada moment szostka z Lho La wyloni sie z tej strony gory. Po 13tej w radio rozlegly sie trzaski, a potem uslyszeli glos Marciniaka o tragedi, o tym ze szeszla lawina z Khumbutse. Z lawiny ocaleli tylko zdobywcy Everestu, ale Chrobak mial zlamana noge i byl w szoku. Potem zeszla kolejna lawina, a rano okazalo sie ze Chrobak juz nie oddycha. Marciniak znalaz sie w bardzo trudnym polozeniu, pomoc z bazy byla niemozliwa, nie mial zapasow, sprzetu, a na dodatek bladzenia w sniezycy bez okularow spowodowaly porazenie wzroku, byl “slepy”. Znalaz jednak na tym snieznym pustkowiu namiot, a w nim troche jedzenia i gazu oraz lekarsto na oczy. To znalezisko bylo niemal cudem, tak jak cudem bylo zachowanie lacznosci z baza i bezprecedensowa akcja ratunkowa przez Tybet, ktora pozwolila mu ocalec. O samej akcji ratunkowej / na moim starym blogu/ : – http://everest.blog.onet.pl/2,ID247203508,DA2007-08-26,index.html
– http://everest.blog.onet.pl/2,ID247204905,DA2007-08-28,index.html
– http://everest.blog.onet.pl/2,ID247213966,DA2007-08-30,index.html
– http://everest.blog.onet.pl/2,ID247224629,DA2007-08-31,index.html
miłego weekendu , postaram sie niebawem napisać coś na wordpress…
skem powiedział
luty 12, 2008 @ 3:45 pm
zapisałam się i teraz nie wiem, czy muszę na blogu podać linka do głosowania, czy czekać cierpliwie aż mnie ktoś tam znajdzie i zagłosuje, i czy jak nie mam tych 5 głosów, to w ogóle mnie tam poszuka ktoś?
lavinka powiedział
luty 12, 2008 @ 5:58 pm
Szczerze powiedziawszy nie wiem. Link do bloga przy takiej ilości zgłoszeń podać warto.Przynajmniej zagłosują stali bywalcy. Zwłaszcza,że ostatnio wprowadzili obostrzenie,że te 50głosów trzeba zdobyć w miesiąc(patrz na ichnim blogu).
Łukasz Sobek powiedział
luty 13, 2008 @ 4:07 pm
i weź tu młody blogowiczu zdobądź 50 głosów. chyba będzie to dobry sposób na weryfikację bloga.
lavinka powiedział
luty 13, 2008 @ 4:45 pm
Moje przylazły dość prędko. Dużo prędzej niż się spodziewałam. Może dlatego,że mój “fanklub” nie odkrył że się tam zgłosiłam
Gorzej ma lanooz na przykład. Ktoś równolegle klika jej na minus… ale najgorzej mają chyba blogi polityczne, tyle samo zwolenników co przeciwników… i się bilans zeruje…